sleepy
~ * * ~

Jak sam nagłówek wskazuje ostatnio naoglądałam sie Atsushiego..jako solista bardziej mi się podoba muzycznie..a i wizualnie robi bardzo dobre wrażenie..a to co wyprawia na koncertach…tylko patrzec i się wtapiac w monitor….

~ * * ~

Koncert Diru w Berlinie coraz blizej..i wiem, że jeżeli przejazd wyjdzie drogo to ja nie jadę..w przeciwieństwie do innych liczę każdy grosz..ponieważ sama na niego zarabiam a to wiąże się z oszczędzaniem i wyrzeczeniem się wielu nawet i bardzo potrzebnych rzeczy…Dlatego naprawdę zastanawiam się nad odpuszczeniem sobie tego koncertu…Byłam rok temu i było fajnie…to nie znaczy,ze w tym roku nie bedzie fajnie..ale..no właśnie ALE są i to bardzo przeważające..a w zamian wskoczymy do Mizu a na święta wielkanocne może i do Taty Rogera…w końcu obiecaliśmy…no, ale się zobaczy…

~ * * ~

Nie lubię pisac długich notek…no chyba,że mnie najdzie;p Zauwazyłam, że co poniektórzy troche się ode mnie oddalili ze względu na brak wolnego czasu…no ja nie poradzę nic na to że pracuję, bo pracowa musze bo niby kto by mnie utrzymał?Dorosłośc nie jest taka kolorowa jak by się mogło wydawa..no ale plusy tez są;p Liczę na spotkanko i ponowne wzmozenie kontaktów…bo o starych przyjaciołach nie powinno sie zapominac nawet jak nagle pozna się kogoś innego lub popadnie się w jakąś fascynację….

~ * * ~

teraz zaległa notka…WALENTYNKI oraz DZIEŃ KOBIET…hehe…
To co otrzymałam od mojego kocurka mieści się tutaj:

No i dostałam jeszcze moc bużiaków i o wiele więcej…ale to już zatrzymam dla siebie :D