nervous
~ * * ~

No właśnie…większośc gada o zmianach jakie przeszli i wogóle jakimi cudownymi osobami się stały..ale to świadczy tylko o tym, że cały czas próbują odnaleść na siłę siebie…Dla niektórych idzie to na dobre ale takie zmiany na pokaz mogą tylko szkodzić, tzw.podpasowanie się pod innych..Ja tam nie potrzebuję zmian by pokazać jaka jestem lub jaką mogę być…Lubię zaskakiwać a to wszytko zawsze siedzi we mnie od zawsze i czeka na okazję:]

~ * * ~

Ech..wiecie co..mam dość tej chorej zimy!!Jeszcze ze 2 miesiące i zrobi się ciepło..ale trzeba to najpierw przeżyć:/ Jestem stworzonkiem ciepłolubnym i najchętniej bym się zakopała pod pierzynę i nie wychodziła..nie ja jedna z resztą;p

~ * * ~

Już prawie miesiąc mieszkam pod jednym dachem z moim Kociakiem..i co??A no nic..trzeba było juz całkowiecie dorosnąć..no dobra w 90%..ale to i tak za dużo:/ Nie ma to jak obowiązki..praca..itd..trochę nużące?Ale nie musi takim być:)Tylko niech przyjdzie WIOSNA, bo naprawdę wszystkiego się odechciewa:/

~ * * ~

Teraz moge Kociaka wykorzystywać do upadłego (wtajemniczeni wiedzą o co chodzi :p)..niekiedy się na mnie zezłości (Jemu zdażyło się to ze dwa razy a mi non stop..cóż kobieta zmienną jest i to jeszcze z takim temperamentem jak Ja to już w ogóle;p;p)..ale nigdy nie trwa to dłużej niż pół dnia..w końcu taki udobruchany Kociak to dopiero sama słodycz :]

~ * * ~

Oczywiście nie ma to jak starzy dobrzy znajomi..no i nowi o podobnych poglądach…robi się ciekawie;p
Pozdrówka dla was kochani i nie wrzuce nowych fotek, bo pomimo tego, że miałam z Kocurkiem wypaść do Mizu to nam się plany pokrzyżowały jak na złość..normalnie nadal mnie krew zalewa jak o tym pomyślę..no ale NA BANK jeszcze cię Kwiatuszku zmolestuję:]OBIECUJĘ:]!!!