cold

WE

LCOME:]-!!

Dość optymistycznie jak na taką ziiiiiimną pogodę :/ Ale z drugiej strony…pruszący śnieżek i ukochana osoba u boku…no i plany na przyszłość są dość optymistyczne…ktoś kiedyś napisał że „przegraliśmy”…ale z tego co widze jest odwrotnie..wygraliśmy i to całe życie bo nadal jesteśmy ze sobą i już wiemy,że nic tego nie zmieni i tak już będzie na zawsze:)A i nie mogę się doczekać wypadu w ferie do Mizu na kulig:]YEAH!!Roger i Tomasz będą w cuglach..hehe;p;p Zapowiada się dość ciekawie:]

~ * * ~
„Boisz się uwierzyć
że istnieje jeszcze taki ktoś
Kto powie,że pomoże
A nóż wepchnie ci gdy nagle spuścisz wzrok…”

cóż ten tekst mi tu pasuje idealnie…nadal jest osoba która porządnie próbuje mi srać za plecami aby (jak on to ujął) „ułożyć sobie jakoś zycie..” tylko teraz jest bardziej zdesperowany i próbuje już wszystkiego,bo jego plany wźięły w łeb…ale swoją drogą poprostu nie doceniał pewnej osóbki…bo powiedzmy sobie szczerze, nikt nie chce zadawać się z kimś o kim ma się wrażenie że dopiero co wyszedł z rynsztoku (dosłownie i w przenośni)XDXD a poza tym wiadomo, że jak zachował się tak wobec mnie to i zachowa się tak wobec każdej innej osoby by tylko było mu lepiej, bo w końcu osoby nie zmieniają się na klaśnięcie dłońmi…Mam nadzieję, że zanim ktoś uwierzy w jego bajki najpierw się zorientuje jak jest naprawdę…wiadomo przecież, że ja mam zwyczaj pisania lub mówienia co o kim myślę więc jeżeli było coś ponad to co już się powiedziało, to oznacza to tylko jedną wielką bujdę:]
Nom..mam nadzieje,że dałam pewnym osobą do myślenia….

~ * * ~

Napiszę raz jeszcze, że jest SUPER!!!Jak wspomniałam wcześniej wszystko zaczyna się układać:)Dopięcie wszystkiego to kwestia czasu:)Poprostu jestem strasznie zadowolona i wiem, że to co planuję z moją Kicią nam się uda:)Tylko Kocurek mi ciutkę podpadł…wie dlaczego..Mizu to ma farta skubana:* Chyba Tomasz będzie musiał ciutkę podszkolić moją Kicię;p Ale i tak kocham mojego skarba, pomimo że jest strasznie rozpieszczony ale to się da załatwić :*
Ostatnio też mojej Kici uaktualniłam bloga z pomocą Sayuri, wielkie dzięki Słonko :*!!

~ * * ~

Ostatnio miałam troszeczkę nieciekawą sytuacje rodzinną…ale już dawno nauczyłam się tym nie przejmować:) Dziękować tylko mogę Mojej Kici i przyjaciołom za pomoc:) Naprawdę jesteście bezcenni i kiedy się ma takich przyjaciół to wiadomo, ze przez życie można iśc śmiało bo się wie, że zawsze znajdzie się pomkocna dłoń, że zawsze masz koło siebie osoby, które ci pomogą bez żadania czegoś w zamian…i taka przyjaźń jest najcenniejsza:)!

3-majcie się cieplutko:***