miscast blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 2.2005

confused

Tematyczny song dedykuję mojej wspaniałej Kate:)

~ * * ~
mawiają…
że przyjaciół
można poznać
w biedzie
a nikt nie wie
że bieda to
młodsza siostra
śmierci
i tak jak ona
wszystkich przyjaciół…
zabija

["Katamorgana Futura" by Fryderyk Rossakowski]

~ * * ~

Wiersz,który przytoczyłam powyżej jest dziełem mojego kumpla z pracy,prawda,że świetny:)?Mi się STRASZNIE podoba!!

~ * * ~

Trochę uaktualnienia dziennika…
Praca,praca,praca…
gdyby nie ludzie,to by się zupełnie odechciało do niej chadzać:/tak ajk zazwyczaj z pracą bywa…a poza tym coś mnie rozkłada i jutro wzięłam sobie ‚przymusowe’ wolne…

~ * * ~

W tą sobotę jadę z Rogerem do Poznania do jego ojca..no nie puszczę go samego,bo jeszcze ktoś mi go napadnie i jeszcze niedaj Boże zmlestuje a on taki niewinny jest;p;p Powrót w niedzielę…no ale wpada do mnie w piątek pod wieczór i znowu mały maratonik filmowy sobie robimy:) Happy!!

~ * * ~

W next weekend wielka balanga u Fryderyka!!Będzie grill i mnuuuusto zabawy…of course,Rogera ciągnę ze sobą – a jak:]!

~ * * ~

Już niedługo koncert EoD’a..Fryderyk ze swoim przyjacielem też idą,bo bilety rzeczywiście nie są drogie a przekonałam,że zobaczyć warto i napewno nie pożałujecie:]Będzie extra zabawa:>~~!!

~ * * ~

Coś dużo o Fryderyku zaczynam wspominać..może dlatego,że jest to naprawdę fajny kumpel:]I zadna wazelina tu nie cieknie:]:]!!

~ * * ~

A w next tygodniu też będę miała psiaka!!Golden’a!!Ponieważ od koleżanki z technikum,która pracuje na paluchu w schronisku dostałam cynk o dwóch Goldenach,które szukają domu i są ślepe..a że chciałam mieć psa,to bierzemy tego najbardziej ciamajdowatego – złotego, no ale jeżeli biszkoptowy nie znajdzie domu i będzie musiał iść na uśpienie to też go bierzemy=^_^=..a jak z imieniami?No zostyanie jak przy kolorze – Złoty i biszkopt:]:] I będą spały u mnie w pokoju!!Strasznie się ciesze!!!!

~ * * ~

Co jeszcze mogę potruć..a moze to,ze w koncu wytoczyłam ciężką altyrerię osobą które za wiele sobie pozwalały co do mojej osobty..ja jestem cierpliwy człowiek i nie lubię w innych zaczynać bo potem kończy się nieprzyjemnościami dla osób drugich..stosuję taktykę kontrataku..czyli się bronie hociaż jak ktoś przegnie to zaczynam atakować ale an to tzreba sobie naprawdę zasłużyć..no i pewe osoby sobie zasłużyły i jedna już odczuła na własnej skórze,że skakała wyżej niż dupę miała a na resztę przyjdzie odpowiednia pora…
I znowu wyjde na tą niedobrą i wogóle..ale szczerze?NIE obchodzi mnie to..jak zaczyna się wojnę to ja ją wygrywam…ZAWSZE:]:]..
Nie am to jak samoocena;p;p;p

~ * * ~

No to nie przynudzam już..pozdróweczka dla wszyyyyyystkich:*****!!!!

creative

No i pierwsze dni w pracy sa spox:)
Aktualnie dojazd do Góry Kalwarii sponsorowany jest przez CCP autokarami i powrót też,dzis jeden zaczął się dymić i to porządnie ale dojechaliśmy:):)
Ludzie są naprawdę spoko..przynajmniej atmosfera pracy jest git a to ważne:)
Ogólnie nie mam co narzekać…narażie;p;p

~ * * ~

Ten weekend raczej nie będzie rozrywkowy,bo tę sobotę zaznaczyłam sobie jako dyspozycyjną..no ale za to niedziela free;p;p Biorąc pod uwagę,że ostatnio prawie przez bite 4ry dni widziałam Rogera to dobrze nam to zrobi;p;p

~ * * ~

Ogólnie słyszałam też,że parę osób nieżle mi dupę obrabia..i co ja na to..cóż widocznie maja powód a takowym jest najczęściej ZAZDROŚĆ więc co tu duzo mówić;p;p;p

~ * * ~

Coś jeszcze..pewnie to co chciałam napisać wpadnie mi do głowy póżniej…
Dodam,że byłam na „Klątwie” Amerykańsko/Japońskiej i jest całkiem, całkiem…No i lookałam „Mumię” na PC’cie i jak to Omi powierziała…”łysy bo łysy..robale po nim chodziły ale był spox” to of course o tytułowej postaci i muszę się zgodzić:)

energetic

No i juz po pierwszym dniu szkoleń w CCP..wrażenia?A jakie moga być w takim gigancie telemarketingowym?Tu nie ma porównania do warunków w ajkich pracowałam poprzednio a i mozliwość awansu jest duża..no ale nie chwalmy dnia przed zachodem słońca..zobaczymy jak będzie za miesiąc;p;p

~ * * ~

W weekend miałam jechać do Omiśia…Roger jedzie prawdopodobnie do Poznania i chyba beze mnie:/Nie am to jak kwestie finansowe:/

~ * * ~

Hmmm..ostatnio dałam do zrozumienia pewnej osobie,że do pewnej kwestji GRUBO się myliła..chyba jest poprostu zbyt pewna siebie i nie widzi innych rozwiązań niż te,które sobie ustali,jej krzywda….
Roger stwierdził,że i tak za słabo napisałam tę wypowiedź..no ale chciałam coś wytłumaczyć,sprostować a nie obrażać,bo senu w tym nie widzę a i potem znowu byłabym tą złą i niedobrą,tą BE_^_

~ * * ~

W sierpniu bądź lipcu planujemy wypad nad morze,chętnych zapraszamy.Planowane miasto to Rowy.Byłam tam i dlatego chcę tam pojechać po raz kolejny=^_^=!
A potem…za rok do Japonii..wiecej kasy będziemy mieli więc większy komfort:)A i liczymy na zobaczenie kwitnących drzew wiśni…no i może kasztanów *.*!Żyć nie umierać ^o^/!!

~ * * ~

No to chyba na tyle..teraz tylko muszę sie zaklimatyzować w nowej pracy,ludzi poznałam masę i są fajni.Większość facetów..ale żaden w moim typie;_; W końcu nie tak łatwo upolowac Japończyka w Polsce;p;p;p

~ * * ~

Pozdróweczka dla wszystkich i za wczsu wesołych walentynek <3<3<3!!!!

~ * * ~

ps.Teksty piosenek będę umieszczać na moim pierwszym blogu do którego linka macie pod Innymi Nekropoliami…tak jakby ktoś chciał zerknąc:>~~~~

~ * * ~

Dziś byłam jeszcze w Galerii Mokotów,zostłam zaproszona przez kolegę do restauracji Pizza Hut…Obżaram się jak nigdy…a miam zacisnąć pasa;p;pWathever…zdobyłam też plakat „Upiora…” mniej pogięty,niż ten co już mam*.*!!I miałam coś jeszcze dodać ale zapmniałam co..:/Anyway…:****

crazy
No i praktycznie po weekendzie…
Wpadliśmy na chwile do mnie do domu po kasę,więc skorzystałam z okazji:]

* * *

No i weekend..jak zawsze hardcore!!!
Film „The Village” był…DO BANI!!!A liczyłam na coś więcej..
Blade był taki sobie..denerwowała..nieee..wqurwiała mnie ta biegająca suka:/Ale jak..grrr!!!Najlepszy moment był,jak Blade wstawał z tego krzesła ‚przesłuchań’ jak przyszli go ratować..o Boże…to był widok O.O!!Waaarto było:]Film sam w sobie kiepawy…im dalej w las tym gorzej..jak będzie 4-ta część to ide ze względy na Wesley’a Snipes..fajnie się nosi i ma fajny charakterek..hehe…”Simon mówi”;p;p

* * *

Po kinie czas powrotu do domu…i to był hardcore!!Z Sadyby na piechotę na Służew!!!A było na minusie i to SPORO!!Ja nóg nie czułam:/Nie ma to jak wrażenia:]

* * *

Dotarliśmy do domu ok.1-wszej z kawałkiem i oglądaliśmy „Tomb Raider”, Lara Croft jest nawet całkiem,całkiem…
Wathever…Rano co i rusz do pokoju wchodziła jego mama…ciekawe czemu:]Dobrze,ze nie spaliśmy pod tą samą kołdrą…ale to niczego nie wyklucza;p;p Gwałciłam…Misia coca-coli, tylko mój bardziej milusi jest;p;p
No i potem pograliśmy w „Obscure” na PS2..faaajne,szczególnie,że się gra na dwie osoby:]:]

* * *

No i teraz wracam do Rogera i ogladamy „Dzień Próby” z Denselem Waszyngtonem (nie wiem jak sie go pisze:/:/) no i potem znowu gramy w „Obscure”..powrót do domu przewiduję na 22.30 bo o tej mam ostatni dzienny=^_^=
No to spadam:)

artistic

„she looks like an angel from heaven sent
her beauty paralyzed your mind
her body is perfect
she smiles at you
you are trapped in your own dream

she gives you everything you need
but she hurts you all the time
she tortures your soul
she wishes you in a cage
and she never lets you out

she’s the devil in disguise
see the seduction in her eyes
she makes you happy for this night
but she will destroy your life
she’s the devil she’s a whore
she doesn’t care about your soul
she takes everything she gets
the bitch is sleeping in your bed”

>>>taaak..ta piosenka ostatnio znowu dała o sobie znać:]Uwielbiam ten tekst jak i parenaście innych:]:]

* * *

Zaczynam notkę od świetnej wieści..zamówiłam sobie limitowaną wersję Diru…ale jestem cholernie HAPPY!!!Boże jak ja sie cieszę,że za jakiś rok jadę do Japonii!!!Odrazu kraj się przeludni:]Będę polować na dwóch osobników – Die’a & Sugiego a ze sklepów powynosze masę produktów:]No i of course,będę się starała trafić tam an koncert Diru lub Sugiego..albo oba:]Świetlana przyszłość przedemną:]Biorąc pod uwagę,ze planuję tam zostać..jak mi się uda tam znaleść pracę..bo męża napewno znajdę po to tam jadę:]

* * *

Co by tu naskrobać…
O pracę jednak nie jest tak trudno jak się wydaje..miałam pracować w CCP ale dostałam jeszcze propozycję pracy w banku więc się zobaczy….
W każdym bądź razie muszę wycyganić troche wolnego czasu by odwiedzić moje Słońce(Omiś),Great Kate i Minami..mam nadzieję,że o nikim nie zapomniałam^^” i czekam na resztę zaproszeń;p;p

* * *

No i znowu zbliża się weekend i będzie bardzo ciekawy…jak zawsze wpada do mnie Roger i oglądamy filmy,tym razem będzie to „The Village” no a potem do kina na „Blade 3 (Trinity)”..później do niego i zamawiamy pizze!!Yuupiiiii!!Będzie nowe karaoke i pogramy sobie w horrorek (of course na PS2) na dwie osoby..no i nooocka (tylko bez skojarzeń mi tutaj:]On już ma dziewczynę->Kate,ale my za Tobą tęsknimy!!;_;!!Szczególnie za tymi nocnymi orgiami,we trójkę w dwuosobowym łózku a nocy ze mną nie zapomnisz chyba nigdy:]),no a w niedzielę jedziemy po kompa dla niego..boooskoooo!!!Hehe*.*!!Dla takich przyjaciół jakich mam warto żyć =^_^=!!

* * *

No to tym optymistycznym akcentem kończę cotygodniowego wpisa..pewnie jeszcze dam znać jak było w weekend, bo bez niespodzianek się napewno nie obejdzie:]:]


  • RSS